Do Antka przyjechała ekipa telewizyjna, żeby zapytać go, jak doszedł do tak wysokiej wydajności mleka od krowy.
- Ja tam nic nie wiem - mówi Antek. - Krowami, to się moja Jaguś zajmuje.
- Zawołajcie ją gospodarzu, zrobimy z nią małe interwiew.
- Jagna, chodź tu.
- Czego?
- Panowie z TV chcą ci zrobić interwju.
- Co to takiego?
- Nie wiem, ale lepiej się podmyj.
Losowe Dowcipy:
Jesus and Satan have an argument as to who is the better pro... Więcej
Stalin odwiedził w Gorkach Włodzimierza Ilicza.
- Oj,... Więcej
Harcerz nie świnia - zje wszystko. Więcej
Szła baba koło dziury i wpadła. Więcej
Czasy głębokiego PRL-u, wieczorna pora, człowiek słyszy puka... Więcej