Idzie wędkarz wkurwiony po błocie, nic nie złowił, bo myśliwi polowanie sobie urządzili.. Nagle: trach-babach i coś spadło przed nim na ziemię. Podchodzi, patrzy - kaczka Podniósł, dalej poszedł. Podbiega myśliwy:
- Hej, chłopcze, oddaj kaczkę!
- Nie, nie oddam, ja ją znalazłem.
- Oddaj, ja cały dzień na nią polowałem!
- Nie, nie oddam...
Spierają się bitą godzinę. Nareszcie, wędkarz mówi:
- Dawaj tak:, kto kogo mocniej po jajkach kopnie, ten i kaczkę zabierze.
- No, dawaj.
Rozpędził się wędkarz, jak nie kopnie myśliwemu!
- Och, kurrfffaa..
Po 15 minutach wydusił
- Dawaj teraz ja ciebie kopnę.
- A po co? Zabieraj swoją kaczkę i spierdalaj!
Losowe Dowcipy:
Stalin odwiedził w Gorkach Włodzimierza Ilicza.
- Oj,... Więcej
Za czasów najczarniejszego terroru Stalinowskiego, kiedy wsz... Więcej
On the night of their wedding a young couple finally retired... Więcej
Drodzy Rodzice!
Druh drużynowy powiedział nam, ... Więcej
Syn Ignaca wrócił z wojska i Ignac zaczyna szukać mu kandyda... Więcej